Najnowsze komentarze
 
2011-07-06 01:19
sha do wpisu:
Witam po przerwie
Przeniosłem bloga na http://rootserwis.blogspot.com/ z dwóch prostych przyczyn 1) Za mało[...]
 
2011-06-14 11:39
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Co z tą Polską????
Tak, można, podobnie jak forum albo bloga, czyli nic nowego. Zwłaszcza w finansach (kredyty,[...]
 
2011-06-11 14:02
kredyt dla zadłużonych do wpisu:
Co z tą Polską????
Ależ można zarobić kasę tworząc dobry portal społecznościowy.


O mnie


Kategorie Bloga
 
Ogólne
 


Moje linki



Archiwum Bloga
 
Rok 2008

n0 n4m3

sh4d0w^^

2008-03-01 14:23
 Oceń wpis
   
Ostatnio niepisałem bo natłok obowiązków mnie przytłoczył. Zmartwień miałem ostatnio mnóstwo min. fakt że dysk twardy powoli się psuje. Stary już ma około 6 lat. Dobrze przez ten czas służył - mimo że obsługiwał archaiczny z punktu widzenia czasu standard ATA-100. Zadnych bad sectorów. No ale to co dobre kiedyś się kończy. Zapewne ktoś zapyta dlaczego tak długo zwlekałem z wymianą sprzętu na nowy. Może jest to swego rodzaju przywiązanie a może czysty pragmatyzm związany z finansami. No bo poco kupować coś nowego jak stare jest jeszcze dobre? Niejestem maniakiem hardware i własnie dlatego czekałem na ten moment. Byłem w sklepie i zostałem uświadomiony że takich dysków już nigdzie nie dostanę. Zarysował mi się "biznes-plan" na najblizszą wypłatę. Niespodobała mi się wizja zakupu nowego HDD opartego o interfejs SATA, ponieważ musiałbym zakupić oczywiście nową płytę główną która obsługuje standard SATA. Niebedę już pisał o kolejnych wydatkach oczywistych z punktu widzenia modernizacji... a mianowicie nowe kości pamięci i nowy procesor. Troszkę poszukałem i mam. Mam nowy dysk 160Gb ATA 100 . Całe uzdrowienie sprzętu kosztowało mnie 170 zł... a nie tak jak próbował mnie wydymać sprzedawca około 1000zł. Jest różnica miedzy 170 a 1000. Niejestem żadnym wannabie który chce/musi mieć sprzęt z najnowszej półki. Mam stary archaiczny komputer który kocham jak siebie samego. Niewiem z czego wynikało zachowanie sprzedawcy ale mam nadzieję że nie wziął mnie za jednego z fanów gier komputerowych. Tak czy siak, nieufaj nigdy sprzedawcy, dopóki sam niesprawdzisz czy to czego szukasz jeszcze istnieje czy już nie. Czasem można sporo oszczędzić.