|
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-07-06 01:19
sha do wpisu:
Witam po przerwie
Przeniosłem bloga na http://rootserwis.blogspot.com/ z dwóch prostych przyczyn
1) Za mało[...]
2011-06-14 11:39
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Co z tą Polską????
Tak, można, podobnie jak forum albo bloga, czyli nic nowego. Zwłaszcza w finansach (kredyty,[...]
2011-06-11 14:02
kredyt dla zadłużonych do wpisu:
Co z tą Polską????
Ależ można zarobić kasę tworząc dobry portal społecznościowy.
n0 n4m3sh4d0w^^2008-02-18 19:42
Nie tak dawno miałem klientkę która zadzwoniła do mnie w sprawie typu "mój komputer działa bardzo wolno". Umówiłem się na wizytę no i zabrałem się do dzieła. W pierwszym podejściu wyłapałem około 160 infekcji trojanem, około 50 adware. Rzadko się zdarza aby można było nałapać tyle "problemów" przy surfowaniu po internecie, więc postanowiłem popytać się użytkowników tego komputera co robią i czego szukają. Niezdradziłem im rzecz jasna że widziałem logi co i kiedy się działo na kompie. Usłyszałem różne piękne historie dotyczące poczynań, historie które były z palca wyssane. Okazało się że dzieci zamiast się uczyć to instalowały na komputerze gry pożyczone od kolegów/koleżanek... gry orginalne które często były ściągane z internetu i aktywowane za pomocą nielegalnych kluczy (crack). Najgorsze było to że gry były używane na koncie z prawami administratora systemu. Nie od dziś wiadomo że gry nie są napisane bezbłędnie i mają luki. Aktywowanie za pomocą cracka(?) - bardzo często crack jest również trojanem, backdoorem lub exploitem- czyli czymś bardzo nie pożądanym z punktu widzenia większości użytkowników internetu. Uruchomienie takiej gry z poziomu konta administratora może ... i często kończy sie padnięciem systemu. W opisywanym przezemnie przypadku mało się tak nie skończyło. Usunełem ręcznie oraz programowo wszystkie zagrożenia i komputer znów stał sie szybki. W porozumieniu z moim zleceniodawcą założyłem konto użytkownika tak aby mozna było spokojnie surfować po internecie i grac itd. Założyliśmy hasło na konto administratora (tak, przedtem niebyło żadnego) i mamy sprawę załatwioną. Teoretycznie. Praktyka była inna, jeszcze tego samego wieczoru dostałem esemesa od dziecka klientki z prośbą o przesłanie hasła do konta bo nie pamięta. Oczywiście nie przesłałem tego hasła zdając sobie sprawę z tego że może to byc cwany wybieg dziecka aby pozyskac dostęp do konta administratora. Mineło kilka tygodni i ta sama klientka zadzwoniła do mnie z prośbą o podejście. No i ja sie zdziwiłem. Klientka przyznała mi się że udostępniła dzieciom hasło do konta efektem czego komputer zawieszał się itd. Zastraszające jest to jak łatwo potrafimy ulegać naszym dzieciom. Potrafimy się zabezpieczyć na różnego rodzaju straty finansowe, a w sytuacji gdy nasze dzieci wiercą nam "dziurę w brzuchu" poddajemy się temu, a gdy konsekwecją tego jest strata finansowa złościmy się na nasze dzieci mówiąc że "one popsuły, zniszczyły" a tak naprawdę to my rodzice nawaliliśmy.
kategoria:
Ogólne
Komentarze (2)
|