|
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-07-06 01:19
sha do wpisu:
Witam po przerwie
Przeniosłem bloga na http://rootserwis.blogspot.com/ z dwóch prostych przyczyn
1) Za mało[...]
2011-06-14 11:39
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Co z tą Polską????
Tak, można, podobnie jak forum albo bloga, czyli nic nowego. Zwłaszcza w finansach (kredyty,[...]
2011-06-11 14:02
kredyt dla zadłużonych do wpisu:
Co z tą Polską????
Ależ można zarobić kasę tworząc dobry portal społecznościowy.
n0 n4m3sh4d0w^^2008-02-04 18:38
Witam, dziś na jednym z forów dyskusyjnych natrafiłem na dość ciekawy temat. Jeden z użytkowników zadał pytanie które brzmiało mniej wiecej tak < jak można uzyskac dostęp do sieci www z pominięciem/ złamaniem zabezpieczeń które są zaimplementowane> Sprawa tyczyła się dostepu do internetu w firmie w godzinach pracy w/w pana. Człowiek na łamach forum prosił o pomoc w przełamaniu zabezpieczeń o których sam pisał że zostały założone na zlecenie dyrektora firmy. Ktoś mógłby powiedzieć po co ten szef tak się czepia i pracownikom nie pozwala korzystać z internetu podczas pracy... Może moi drodzy Państwo dlatego że w obecnych czasach dostęp do informacji dla jednych jest żyłą złota a dla innych może być końcem kariery.
Oczywistym pozostaje fakt że nie opowiadałem panu o tym jak można obejść zabezpieczenia nałozone przez administratora sieci firmowej (sprzętowego lub programowego) a postanowiłem poinformować go o tym co mu grozi w momencie gdyby doszło do "wycieku" jakichkolwiek danych związanych w jakikolwiek sposób z działaniem firmy. Załóżmy że niczego "nieświadomy" i oczywiście równie "doświadczony" Pan Pracownik zamiast pracować w godzinach pracy zajmuje się rozmową przez komunikatory, czatuje, wchodzi na strony o tematyce erotycznej, szuka nielegalnych kluczy do programów bądź korzysta z usług sieci P2P - w zdumiewającej częsci wypadków tacy pracownicy uważają że mają prawo do takiej "chwili odpoczynku" ale tak nie jest (określa to umowa z pracodawcą, ale o tym możemy kiedyś pogadać) Używanie tzw dobrodziejstw internetu będąc w pracy może skończyć sie minimalnie lądowaniem pracownika na dywaniku u dyrektora. W gorszych przypadkach procesem o działanie na szkodę firmy (w której pracujemy)
Dlaczego aż tak, pewnie ktoś spyta. Dlatego że zawsze jest ktoś kto chciałby zniszczyć czyjąś firmę, pozycję zawodową. Pomyślcie Państwo co by się stało gdybyście dostali e-mail od przyjaciela/przyjaciółki a w np opisie taka osoba napisałaby że jest to super stronka i musicie koniecznie tam wejsc zobaczyć. Praktycznie około 60% z was weszło by na taką stronę... i jesli mail był sprawką wprawnego hakera to własnie wchodząc na tak spreparowana stronę pobraliście złośliwy kod, który albo będzie wkrótce wykradał wasze dane (i innych z waszej sieci firmowej też) i wysyłał na tzw zdalny serwer albo sieć firmowa zostanie dołaczona do olbrzymiego BOTNET-u za pomocą którego są wykonywane różnego rodzaju akcje nie zgodne z prawem. Więc może czasem warto przestac obwniać pracodawcę, administratora bo tak naprawdę oni blokujac wam dostęp do internetu bronią swoich kieszeni i przedewszystkim waszych, bo koszty naprawy infrastruktury sieci są chorendalne i z reguły spadają na pracownika który zawinił.
To może być każdy z was, z waszych znajomych. Pamiętajcie proszę, sieć internetowa - mimo że wirtualna, potrafi całkiem realnie zaingerować w nasze życie.
kategoria:
Ogólne
Komentarze (0)
Komentarze |